Zespół Szkolno - Przedszkolny im. Josepha von Eichendorffa w Krośnicy


Idź do treści

Rys historyczny szkoły w Krośnicy

O nas

Szkoła w Krośnicy

Budynek krośnickiej szkoły w latach sześćdziesiątych

          Szkoła jest "córką" Kościoła, ponieważ dawniej, przed wiekami szkoły zakładał i utrzymywał Kościół. Pierwszymi nauczycielami byli klerycy tzn. duchowni z niższymi święceniami. Ich głównym zadaniem była pomoc księdzu w czasie nabożeństwa, nauczanie zaś w szkole stało na drugim miejscu i obejmowało naukę religii. Ten stan rzeczy trwał wiele lat. Nauczyciel w pierwszym rzędzie był urzędnikiem kościelnym, a na drugim planie było prowadzenie szkoły. Najstarsze urzędowe określenie "der Kusterlehrer" można rozumieć jako nauczyciel zakrystyjny, skryba - tzn. sekretarz kościelny albo pisarz kościelny. W protokołach powizytacyjnych sprzed 250 lat zwano nauczycieli: "Scholaris”, "Scholtarcha", "Ludirektor", "Schulehrer", "Ludimagister"- mistrz szkoły.

                             Synod diecezji wrocławskiej z 1592r. zarządził, że zatrudnionym może być tylko nauczyciel o wypróbowanym, nienagannym prowadzeniu się; który jest w odpowiednim wieku i posiada odpowiednie wykształcenie. Symbolem praworządności nauczyciela było ślubowanie wiary. Nauczyciele ślubowali, że zobowiązują się do czytania tylko moralnie niepodejrzanych książek i do nauczania zgodnie z wiarą katolicką. Nauczyciele byli również dzwonnikami, prowadzili księgi chrztów, ślubów i zgonów. Czasami byli rzemieślnikami, ogrodnikami. W wielu budynkach szkolnych była tylko jedna izba, w niej mieszkał nauczyciel z rodziną i swoimi kurami; w niej zajmował się swoim krawiectwem i tkactwem i w niej musiał w zgiełku i brudzie gospodarstwa domowego uczyć 50 lub 60 dzieci, które czasami były zmuszone zajmować miejsca pod stołami i ławkami. Z reguły mówiło się, że rolnicy są zobowiązani do budowy szkół, ale ci często buntowali się przeciwko takiemu stawianiu sprawy, tłumacząc się, że ksiądz remontował lub budował szkołę z środków z Kasy Parafialnej, co jest naturalne, gdyż majątek kościelny pochodzi z ofiar parafian. Nauczyciele za swoją pracę otrzymywali zapłatę w postaci gotówki, jak równie zapłatę w naturze (zboże, chleb, owoce itd.). Czasami też otrzymywali niewielki kawałek ziemi pod uprawę. W szkołach nauczano następujących przedmiotów: religia, nauka pisania, nauka czytania oraz śpiew. Ponieważ nie było obowiązku szkolnego, większość dzieci nie uczęszczała do szkoły. Dzieci jednak musiały opanować minimum wiedzy z religii. Te wiadomości przekazywano im w tzw. szkołach niedzielnych. Ksiądz w niedzielę po południu nauczał religii (modlitw i zasad prowadzących do zbawienia dusz). Po wojnach Austrii z Prusami, Śląsk wcielono do Prus. Władze pruskie chciały szybko uporządkować sprawy związane ze szkolnictwem. Dlatego w 1763r. rząd wprowadza ustawę oświatową dla całych Prus. W myśl tej ustawy żagański opat J. I. Felbiger, opracował „Instrukcję”, która zmieniała i dostosowywała wyżej wymienioną ustawę do realiów śląskich. Ten sam opat ułożył nową ustawę oświatową, którą zatwierdził Fryderyk II 3 XI 1765r. Ustawa ta mówiła o potrzebie nauczania w języku polskim. Określała warunki życiowe nauczycieli oraz ustanawiała seminaria nauczycielskie. Kolejnym decydującym o szkolnictwie na Śląsku aktem prawnym był „Regulament dla niższych szkół katolickich w miastach i po wsiach w Xięstwie Szląskim i Hrabstwie Glackim” z dnia 18 maja 1801 r., który nakazywał, aby żadna wieś nie była oddalona od szkoły więcej niż pół mili (do czterech kilometrów), a tam gdzie nie były spełnione warunki należało ustanowić nauczyciela i powołać do istnienia szkołę. Było to bardzo ważne wydarzenie, które wprowadzało obowiązek szkolny, dotychczas nie było przymusu uczestniczenia w nauce. Powstanie szkoły w Krośnicy było spełnieniem zapisu Regulamentu. Szkołę zbudowano w 1902r. Przed tym wydarzeniem dzieci uczyły się w prywatnym domu p. Sznajdrzyk. Do szkoły tej uczęszczały dzieci z Krośnicy i Boryczy. Niestety nie zachowały się żadne kroniki szkolne z tego okresu ani inne dokumenty przedstawiające życie szkoły do roku 1945. Jednak na podstawie źródeł, które zawierają informacje o sąsiednich szkołach z tego okresu, możemy określić w przybliżeniu, jak funkcjonowała szkoła w Krośnicy od początku swego istnienia do końca II wojny światowej. Zgodnie z obowiązującym prawem budynek szkolny utrzymywała gromada, z której dzieci chodziły do szkoły oraz patron szkoły hrabia von Strachwitz. Nauczycielem mógł zostać absolwent seminarium nauczycielskiego, który zdał dwa egzaminy. Najpierw był on pomocnikiem nauczyciela, a następnie zdawał pierwszy egzamin na nauczyciela i dopiero po tym fakcie, stawał się pełnoprawnym nauczycielem.Egzamin ten pozwalał na zajmowanie stanowiska ,,pierwszego” nauczyciela - lub "drugiego”. Zdanie drugiego egzaminu na nauczyciela gwarantowało stałą posadę oraz pozwalało zajmować stanowisko głównego nauczyciela w szkole. Koszty utrzymania szkoły spoczywały nie tylko na hrabim von Strachwitz w wysokości 1/3 wydatków, ale również w myśl ustawy z 28 lipca 1906 r. 2/3 kosztów pokrywać miała gmina i gromada Krośnicy, a także rodzice uczniów. Regularnym źródłem dochodów szkół były doroczne kolekty przeznaczone na funkcjonowanie szkoły. Regulament przewidywał dwie kolekty rocznie: w I niedzielę po Trzech Królach i XII niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Ubóstwo chłopów i robotników sprawiało, że przymus szkolny nie mógł działać skutecznie i w całej rozciągłości. Dzieci odrywane były od nauki w szkole przez pracę w polu, wypas bydła, oraz pracę w fabrykach. Brak odzieży wśród najuboższych dzieci też nie pozwalał na stosowanie przymusu szkolnego w okresie zimy. Często też wrogość dzieci i rodziców do szkoły spowodowana była reżimem wychowawczym, którym kierowała się szkoła, a który często wyrażany był wychowaniem poprzez bicie. Taki system godził w zdrowie, a nawet życie uczniów. Nauczyciel prowadził listę obecności dzieci w szkole: jeśli było ono nieobecne dłużej niż tydzień – traktowano to, jako nieobecność nieusprawiedliwioną. Listę przekazywano powiatowemu inspektorowi który nakładał na rodziców karę pieniężną (grzywna mogła być zastąpiona karą aresztu i wynosiła od 6 godzin do 2 dni). Rodzice także wnosili niewielką opłatę na początku roku szkolnego na zakup podręczników oraz innych pomocy szkolnych. Na wyposażeniu klasy były: ławki, stół, krzesła, czarna tablica na podporze, szafa, także książki w bibliotece, mapy, zabawki, poręcze i inne urządzenia gimnastyczne. Uczniowie pisali na tabulkach - była to czarna tabliczka w kratkę z jednej, a w linię z drugiej strony, do niej przywiązany był rysik. W owych czasach bardzo surowo traktowano nauczycieli, którzy cały czas poddani byli kontroli. Nauczyciel musiał odznaczać się nienaganną postawą moralną.Regulament z 1801r. przewidywał kary dla tych nauczycieli, którzy zajmowali się dodatkowymi zajęciami np.: sprzedażą alkoholu, graniem na weselach itd. Kary pobierano w gotówce, czasem nauczyciel tracił pracę. Niemieckie ustawodawstwo szkolne przewidywało ośmioletni obowiązek szkolny dla dzieci od sześciu do czternastu lat. Niemiecka szkoła powszechna dzieliła się na szkołę podstawową, obejmującą pierwsze cztery lata nauki dla wszystkich dzieci w wieku od sześciu do dziesięciu lat oraz szkołę główną dla dzieci od jedenastu do czternastu lat. Typową szkołą była szkoła trzyklasowa, z obejmującą dwa pierwsze lata nauki tzw. klasą niższą, klasą średnią z trzecim i czwartym rocznikiem oraz klasą wyższą, która obejmowała roczniki od piątego do ósmego. Szkoła w Krośnicy była dwu-klasowa.
Pierwszoplanowe miejsce w elementarnej edukacji zajmowała nauka języka niemieckiego. W ramach lekcji uczono pisania, czytania, konwersacji. Ważną rolę spełniały też tzw. „realia”, czyli przyroda, historia i geografia. Te dwa ostatnie przedmioty stanowiły niezmiernie ważny element w programie wychowania patriotycznego. Na lekcjach historii omawiano wybrane zagadnienia z dziejów Niemiec i Prus. Miało to na celu pobudzić uczucia patriotyczne młodzieży i wpoić im wiernopoddańcze przywiązanie do monarszego tronu. Ściśle z historią związana była również nauka o regionie (Heimat – kunde) udzielana zazwyczaj w ramach lekcji geografii. Ponadto w szkole uczono przyrody, która podzielona była na dwa działy: pierwszy obejmował botanikę, zoologię i anatomię; drugi- elementy fizyki. Program nauczania obejmował też naukę religii, rachunków wraz z geometrią, rysunki śpiew, prace ręczne dla dziewcząt oraz ćwiczenia gimnastyczne dla chłopców. Regulament nie dawał żadnych wskazówek co do książek, "gdyż co roku ukazywały się nowe, lepsze podręczniki”
Bardzo ciekawa była organizacja roku szkolnego: otóż w rejencji opolskiej kończył się on zawsze 31 marca, a następny rozpoczynano następnego dnia czyli 1 kwietnia - zwalniano wówczas uczniów, którzy spełnili obowiązek szkolny i udzielano promocji do klasy następnej oraz przyjmowano dzieci rozpoczynające naukę. Obowiązkowi szkolnemu podlegały dzieci od 6 do 14 roku życia. Ustawa z 1801 r. tzw. Regulament, nakazywała, aby nauka w porze zimowej odbywała się od św. Marcina (11 XI) do św. Jerzego (23 IV) w godzinach przedpołudniowych trzy godziny (od 9.00 do 12.00); we środy i soboty także po południu dwie godziny (od 13.00 do 15.00) . Natomiast latem nauka trwała do św. Marcina, w godzinach od 12.00 do 15.00. W czasie żniw dzieci miały wolne cztery tygodnie.Bardzo ważne było rozporządzenie ministra z 5 X 1919r. o Radach Rodzicielskich. Do tego czasu prawodawstwo niemieckie nie uwzględniało praw rodziców do szkoły. Rozporządzenie powoływało Rady jako ciała doradcze, których działalność obejmowała wewnętrzną organizację szkolną, porządek szkolny, fizyczne, duchowe i moralne wychowanie uczniów.
Ważną dla szkolnego ustawodawstwa niemieckiego była Konstytucja Weimarska Rzeszy z 11 XVIII 1919r . Na jej podstawie wprowadzono naukę języka polskiego i religii w tym języku zmniejszono liczbę godzin religii z 5 w tygodniu do 4; zakończenie nauki połączone było z poradnictwem zawodowym, którym kierował Urząd Pracy powiatu Strzelce Wielkie. W czasie I wojny światowej podniesiono liczbę godzin lekcyjnych do 62 tygodniowo, na zajęciach dydaktycznych omawiano sytuację wojenną na froncie, świętowano zwycięstwa, organizowano zbiórki pieniędzy i dary materialne dla żołnierzy. Wykonywano na lekcjach np. wełniane skarpety, zbierano jagody, zioła w lesie na potrzeby wojska. W latach wojny uczniowie szkoły uczestniczyli w odprawianych systematycznie Mszach Świętych w intencji pokoju, a z chwilą, kiedy zaczęły nadchodzić wiadomości o poległych, w intencji zmarłych w czasie wojny.
Po I wojnie światowej udzielił się szkole i całej wiosce nastrój walki plebiscytowej. W wyniku plebiscytu z 20 marca 1921 roku za Polską oddano w Krośnicy 208 głosów, za Niemcami 142. W maju 1921 roku, podczas III powstania śląskiego, lekcje w szkole zostały przerwane, a to z powodu walk pomiędzy batalionem strzeleckim Karola Brandysa z Podgrupy "Bogdan”, a bawarskim Freikorps Oberland. Mieszkańcy wsi brali udział po obu stronach barykady. Przed II wojną światową Fridrich Globisch był głównym nauczycielem, który zgodnie z nakazami uczył klasy najwyższe programowo. Byli też inni nauczyciele np.; p. Steinbel, p. Kusch i p. Lison. Od momentu wybuchu wojny przez cały czas jej trwania kierownikiem szkoły był p. Schmuck a nauczycielem p. Horst. Byli uczniowie, którzy dzisiaj przyprowadzają swe wnuki do szkoły mówią: „... rechtory były surowe i wszyscy ich słuchali, bo za kara można było dostać takom rózgom s kerom cały czas rechtor łajził. I nikt nie śmiał poskarżyć się ojcom, bo by doma poprawili”, „kierowniczka była złoł jak łosa. Jak my nie suchali to nołs biła pirnikym po rynkach, albo uszy naciągała”.

         Po II wojnie światowej zniszczenia bazy materialnej szkół podstawowych Śląska Opolskiego znacznie skomplikowały sytuację, w jakiej przyszło organizować polskie szkolnictwo na tym terenie w 1945r. Nieodzowne zatem były szybkie i skuteczne działania w kierunku zahamowania procesu pogłębiania się strat, których odrobienie w następnych latach byłoby zbyt trudne dla organizującej się polskiej szkoły. Dlatego też zabezpieczenie zastanej bazy materialnej szkół było jednym z podstawowych zadań polskiej administracji oświatowej, utworzonej na wiosnę 1945r. Tworzenie administracji oświatowej na obszarze Śląska Opolskiego rozpoczęło się od powstania inspektoratów szkolnych. Organizację inspektoratów w miejscu ich działalności powierzono inspektorom szkolnym. Ludzie ci po przybyciu do wyznaczonego powiatu badali zaludnienie terenu, stan budynków szkolnych i ich wyposażenie oraz opracowywali sieć szkolną. Kolejną czynnością inspektorów było angażowanie nauczycieli, proponowanie im pracy w konkretnych szkołach oraz udzielanie im pomocy w przejmowaniu i uruchomianiu szkół. W późniejszym okresie inspektorzy oddziaływali na pracę nauczycieli poprzez bezpośrednie wizytacje i hospitacje lekcji.
      Z inicjatywy inspektoratu strzeleckiego w 1945r przybył do Krośnicy nauczyciel Kulesza z misją utworzenia szkoły polskiej, którego wspomagał drugi nauczyciel p. Rudziński. Uczniowie podzieleni na klasy, uczyli się dwie godziny dziennie: klasa I od 12.00 do 14.00; klasy II i III łącznie od 10.00 do 12.00; klasy IV i V, także łącznie, od 8.00 do 10.00. Lekcje odbywały się w jednej izbie. Początkowo największe kłopoty sprawiała nauczycielowi realizacja materiału nauczania w nadmiernie licznych zespołach klasowych o zróżnicowanym poziomie znajomości języka polskiego. Uczniowie nie posługiwali tym językiem poprawnie. W celu ułatwienia młodzieży nauki języka polskiego zorganizowano specjalny kurs, który miał poprawić ten stan rzeczy.
Od początku działania szkoły, w jej pracę na rzecz stworzenia w miarę najlepszych warunków do nauki "aktywizowani” byli rodzice, którzy licznie przybywali i brali udział w zebraniach rodzicielskich. Najczęstszą metodą oddziaływania wychowawczego szkół podstawowych w tych czasach, przyczyniającą się do przyspieszenia repolonizacji, były wycieczki. Stanowiły one najlepszą formę kształtowania patriotyzmu. Wycieczki wywierały znaczny wpływ na postawy dzieci, a za ich pośrednictwem także na ich kolegów i rodziny. Celem wycieczek były głównie miejsca pamięci narodowej, a także pomniki architektury polskiej oraz tereny atrakcyjne krajoznawczo. Uczniowie brali udział w obchodach święta 3-go Maja, organizowano różnego rodzaju wieczornice, święta pieśni itd. Rok szkolny kończono teraz w czerwcu: najpierw cała szkoła uczestniczyła w nabożeństwie w kościele, potem brała udział w akademii i wspólnym śniadaniu. Był to bardzo trudny dla dzieci i rodziców rok: nauka prowadzona była w języku polskim. Wielu uczniów powtarzało daną klasę. Nauka dalej sprawiała trudność. Wśród nauczanych przedmiotów były: j. polski, historia, geografia, matematyka, biologia, fizyka, chemia, śpiew, rysunki, wychowanie fizyczne, prace ręczne, religia. Uczono się od poniedziałku do soboty. Prowadzone były lekcje pokazowe dla rodziców.
      W szkole zaczyna działać Polski Czerwony Krzyż. Rozwija się współpraca ze wsią: uczniowie biorą udział w gminnych dożynkach, wystawiają jasełka dla rodziców, sadzą las w ramach Święta Lasu i zwiedzają kraj. W 1947 roku pojawia się kwestia przynależności partyjnej: Rada Pedagogiczna została poinformowana, iż Inspektorat, jak i Kuratorium milej widzi nauczyciela o przynależności partyjnej niż bezpartyjnego. Rozpoczęła się akcja masowego szkolenia ideologicznego,w celu pozyskania nauczycieli dla polityki PPR. Nauczyciele często biorą udział w radach szkoleniowych. Obowiązkowym punktem posiedzenia Rad Pedagogicznych było "pogadanka na aktualne tematy polityczne”. Rady niejednokrotnie trwały do godz. 23.00 i z powodu późnej pory były przerywane. W okresie tym daje się zauważyć ogromne zainteresowanie i zaangażowanie nauczycieli w życie polityczne. W wielu wypadkach zaangażowanie to zaczęło negatywnie odbijać się na wynikach nauczania. Rok szkolny 1950/51 był rokiem przełomowym: rozpoczynał się już nie mszą w kościele, ale wysłuchaniem przez radio przemowy Ministra Oświaty. Potem było przemówienie kierownika szkoły, obdarowywano biedne dzieci z funduszu społecznego, były występy dzieci oraz pogadanki wychowawców poszczególnych klas. Od września wprowadzono dyżury nauczycielskie. Obowiązkiem nauczyciela było dopilnowanie porządku na podwórzu. W szkole działały organizacje ZHP, PCK, TPPR, Samorząd Szkolny. Organizacje te podejmowały liczne prace wciągające do aktywnej działalności społecznej. W dalszym ciągu najważniejsze są wybory do Sejmu PRL, obchody świąt państwowych ZSRR. Do szkół wprowadzono naukę j. rosyjskiego. Uczniowie klas VI-VII składają egzaminy z języka polskiego i matematyki (pisemnie i ustnie). W wycieczkach szkolnych biorą udział najlepsi uczniowie. Dla nich też są fundowane stypendia .
      Wraz z nowym rokiem szkolnym 1952/53 nowym kierownikiem szkoły został p. Albert Niewiak, który będzie kierował podstawówką przez 35 lat. W dalszym ciągu w szkolnictwie nie zakończyła się jeszcze epoka powoływania kolejnych komitetów i organizacji. Powołano do życia Rady Klasowe, których głównym zadaniem było dbanie o należyte wychowanie i zachowanie się dzieci w szkole i poza nią. Częstym bowiem zjawiskiem między grupami młodzieży zdarzały się przezwiska i bójki. Wśród imprez organizowanych przez szkołę są: choinka, Święto Pracy, występy z okazji Dnia Górnika, Święto Dziecka, są także spotkania z okazji Dnia Wojska Polskiego, obchody rocznic powstań śląskich i rewolucji październikowej.
      Reformą szkolną z dnia 1 września 1966 roku wprowadzono do szkół klasę VIII. W latach 1964-1965 rozbudowano szkołę, dobudowano dwie sale lekcyjne. Lata siedemdziesiąte przyniosły trochę spokoju w życiu szkoły. Praca nauczycieli i uczniów zarówno na lekcji jak i w ramach różnorodnych kół zainteresowań i organizacji (LOP, PCK, SU, SKO, LOK, drużyny zuchów i harcerzy, koła: historyczne, polonistyczne, majsterkowicza, i inne) przebiegała w myśl górnolotnych, ideowych haseł, ważnych wówczas rocznic i świąt, takich jak: 25 – lecie PRL, 100-etna rocznica urodzin Lenina, 50-ta rocznica III Powstania Śląskiego, 500-lecie urodzin Mikołaja Kopernika. W 1985r. długoletni dyrektor p. A.Niewiak przechodzi na emeryturę, dalej jednak pracował w szkole w niepełnym wymiarze zajęć.
Na jeden rok szkolny 1985-86 szkołą kierowała p. Magdalena Kucharczyk. Od 1987roku do 1989r. szkoła przeżywała kapitalny remont. W tym czasie uczniowie dowożeni byli do Zbiorczej Szkoły Gminnej w Izbicku. I wreszcie 6 grudnia 1989r. nowo wyremontowaną szkołę oddano do użytku. Nowym dyrektorem placówki została p. Krystyna Kolbusz. Od 1996r. szkołą kieruje p. Masław Bartosiewicz.
14 maja 1999r. szkoła przeżyła ważną uroczystość nadania imienia Josepha von Eichendorffa. Na uroczystość przybyło wielu gości, a całą imprezę uświetniły występy dzieci.
         Dzisiaj szkoła dalej spełnia swe funkcje. Nauczyciele, uczniowie i rodzice mocno angażują się w jej życie. Jest to bowiem miejsce gdzie dorasta kolejne młode pokolenie, które kiedyś w przyszłości decydować będzie o losach wsi, regionu a może i państwa.



mgr Marzena Cygan

Start | Organizacja roku | Wydarzenia | Kalejdoskop | O nas | Akcje i projekty | Archiwum | Mapa witryny


© 2000-2010 by ZSP Krośnica | webmaster: ♣ Masław Bartosiewicz ♣ | dzisiaj jest r. | aktualizacji dokonano 14 maj 2011r. | pspkrosnica@poczta.onet.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego